Kategorie dowcipów
AlkoholWspomina uczestnik wojny domowej, który ostatni widział Czapajewa.
- Płynie Czapajew przez rzekę Ural, ranny, słaby... Ale dowódca patrzy, a tu już ,,biali'' podchodzą. Ognia! - krzyknął. Więcej Czapajewa nie widziałem...
Komentarze
dabol: Wspaniały dowcip :-D
Jola: Hejka, dobra stronka
kama: Słyszałam wiele dowcipów i wyżej wymieniony mnie nie zaskoczył :P
kakata: <lol> :)))
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.